Mario Testino – świetny fotograf czy najlepszy przyjaciel gwiazd?

czwartek, Sierpień 27, 2015

Z końcem lipca zakończyła się duża wystawa twórczości Mario Testino w Berlinie zatytułowana „In your face”, a już na nadchodzący sezon fotograf szykuje nam duże niespodzianki. Właśnie ukazała się okładka ekskluzywnego wrześniowego wydania amerykańskiego „Vogue’a”, a na niej Beyoncé w obiektywie Testino. Cokolwiek ciekawego dzieje się w modzie, on zawsze obecny jest ze swoim aparatem, czy to w roli głównego fotografa czy zakulisowego gościa.

Berlińskie muzeum Staatliche pokazało zbiór najważniejszych prac ikony fotografii oraz sposób jego pracy. Testino zawsze kochał przepych i niezwykłe plenery, dlatego jego wystawa była ferrią kolorów bardzo przyjemną dla oka. Fotografował najpiękniejsze i najbardziej pożądane kobiety świata, takie jak Księżna Diana, Linda Evangelista, Naomi Campbell, Claudia Schiffer, Jennifer Lopez, Gisel Bundchen, Sienna Miller, Kate Moss, Isabeli Fontana oraz wiele innych znanych twarzy. Testino przesuwał granice możliwości i wyobraźni. Zacierał różnice miedzy fotografią artystyczną i komercyjną. Jego idolami byli Helmut Newton, Irving Penn, Richard Avedon oraz Gyu Bourdin. Obecnie Testino zaliczany jest do grona tego zacnego towarzystwa. Nie bez znaczenia okazała się jego umiejętność zjednywania sobie ludzi z branży oraz wieloletnie przyjaźnie z modelkami i szefami działów mody większości opiniotwórczych magazynów.

Testino posiada dar fotografowania ludzi w zupełnie innych sytuacjach i kontekstach – lubi wprowadzać element zaskoczenia. Odważnie ukazuje nagość i seksualność. Podczas wystawy zdjęć zwiedzający obserwowali modelki bez makijażu, kobiety występujące w roli mężczyzn, celebryci łamiący tematy tabu. W ten sposób seksbomba Jennifer Lopez wystąpił w sesji jako bokser na ringu, Karmen Kass pokazała łono wydepilowane w kształt litery G w kampanii Gucci, a subtelna Natalie Portman zapozowała jako kobieta punk.

Jedną z najważniejszych sesji w karierze Testino było sportretowanie księżnej Diany dla magazynu „Vanity Fair” tuż przed jej śmiercią w 1997 roku. Chociaż Diana była najczęściej fotografowaną kobietą świata, tylko Testino udało się pokazać jej subtelność, wrażliwość i kobiecość. Obecnie fotograf kontynuuje swoje dzieło, pracując z rodziną królewską, a szczególnie księżną Kate i księciem Williamem.

Testino urodził się w 1954 roku w Limie w Peru. W 1977 roku, jako młody chłopak, wyjechał do Londynu z zamiarem zrobienia kariery fotografa. Moda interesowała go od zawsze, czego przejawem były jego młodzieńcze przebieranki i fantazyjne stroje. Dodatkowo, rodzice wyposażyli go w doskonałe rozumienie różnic kulturowych, ponieważ ojciec był włoskiego, a matka irlandzkiego pochodzenia. W domu rozmawiali, z kolei, po hiszpańsku. Testino często wspomina, że elegancji nauczył się od mamy i jej sióstr. Strojenie się i wykonywanie rodzinnych fotografii zdarzało się często. W 1983 roku ukazały się pierwsze zdjęcia Testino w brytyjskiej edycji magazynu „Vogue”. Dziewczyna, którą sfotografował nazywała się Lucinda Cahmbers. Był to początek wieloletniej przyjaźni z kobietą, która obecnie jest redaktor naczelną  tego samego magazynu. Przełom nastąpił kiedy jego prace zaczął publikować magazyn „OVER 21”. W tamtym czasie Testino sporo podróżował pracując w Włoszech, Francji i Portugalii. Szybko wypracował swój wyjątkowy styl. Dodatkowo stał się poliglotą nie tylko artystycznym, ale także językowym. Testino zauważył wtedy dwa obowiązujące trendy w fotografii: umieszczanie modelki w studio lub na tle scenerii. Oba rozwiązania były bardzo statyczne. Szybko padł na pomyśl, aby modelka współpracowała z otoczeniem, z tym, co dzieje się za jej plecami.

Anna Wintour twierdzi, że Testino świetnie potrafi uchwycić niepowtarzalne momenty, a jego zdjęcia wyglądają jakby powstały przy minimalnym wysiłku. Pewnie dlatego już w 1986 roku rozpoczęła współpracę z fotografem, której niesamowite efekty lądowały w amerykańskim „Vogue’u”. Szybko o jego umiejętności zaczął także zabiegać magazyn „Vanity Fair”. W obu miejscach Testino dał się poznać jako perfekcjonista, który dba nie tylko o światło, ale nawet o krój pisma, które ma się ukazać obok lub na jego zdjęciu.

W momencie wybuchu jego popularności, modelki i aktorki nie były jeszcze celebrytkami, jednak niedługo wszystko to miało się zmienić. W 1995 roku sfotografował Madonnę na okładkę albumu „Ray of light”. Dzięki temu, piosenkarka zaczęła był postrzegana jako królowa sceny pop oraz ikona mody. Testino wypromował także Kate Moss (jest jego wieloletnią przyjaciółką), Evę Herzigową oraz Gisele Bundchen.

Zjawiskowe kobiety i plenery jakie wybierał do swoich prac lądowały w bajecznych sesjach takich jak Karlie Kloss w Pekinie (amerykański „Vogue” 2011), Kate Moss niczym muza Warhola (2002), Gisele Bundchen w Brazylii („Vanity Fair” 2007), Jeniffer Lopez wyprowadzająca psy (amerykański „Vogue” 2004), Stephane Seymour spacerująca w ogrodzie z … koniem („V Magazine” 2007) oraz Daria Werbovy w Peru (brytyjski „Vogue” 2008). Wykonał także grupowe zdjęcie supermodelek popularnych w latach 90., które było hołdem dla podobnego zdjęcia Richadra Avedona z 1994 roku. W sesji ponownie wzięły udział Naomi Campbell, Stephanie Seymour, Cindy Crawford, Linda Evangelista, Claudia Schiffer oraz Christy Turlington.

Berlińska wystawa umieszczona na dwóch piętrach muzeum nie była pierwszą zajmującą się twórczością Mario Testino. Już wcześniej fotograf umieszczał zbiory swoich prac w londyńskiej National Portrait Gallery. Inne wystawy miały miejsce Tokio, Edynburgu, Mexico City, Mediolanie oraz Amseterdamie. Dzięki możliwości pobrania sprzętu audio, oprócz walorów wizualnych, zwiedzający mogli wysłuchać historii postania najważniejszych zdjęć. Kariera Testino pokazuje wyraźnie, że w świecie mody oprócz talentu tak samo ważna jest się umiejętność zjednywania sobie ludzi (przeważnie bardzo bogatych i atrakcyjnych), wizja tego w jakim kierunku podąża się, oraz wypracowanie swojego wyjątkowego stylu.

 

zdjęcia: materiały własne, Facebook oraz Instagram Mario Testino