Trend na wiosnę – szalone lata 60. i 70.

wtorek, Luty 17, 2015

Lata 60. i 70. to rewolucja obyczajowa, seksualna oraz czas wyzwolenia kobiet. Ten okres to rozwój ruchów pokojowych, a także masowe protesty przeciwko wojnie w Wietnamie i narodziny festiwalu Woodstock. Rzesze fanów zdobywała muzyka disco oraz  imprezy w nowojorskim klubie Studio 54. Na nadchodzącą wiosnę projektanci proponują nam powrót do retro.

Największy rozwój subkultury hipisowskiej, gdzie bunt przeciwko konsumpcyjnemu stylowi życia, wolność i równouprawnienie były nurtami przewodnimi, przypada właśnie na lata 60. i 70. Gwiazdy rocka oraz ich muzyka przyczyniły się do rozpowszechnienia tej ideologii. W modzie dzieci-kwiatów królowały spodnie dzwony, zwiewne długie sukienki oraz frędzle. Stroje pokryte były motywami kwiatowymi, aplikacjami oraz haftami. Kobiety nosiły etniczną biżuterię. Makijaż opierał się na podkreślonych oczach oraz naturalnych ustach. Na głowach królowały swobodne loki oraz fryzury afro.

W Wielkiej Brytanii dziewczyny modsów nosiły płaszcze pokryte mocnymi kolorami, geometrycznymi wzorami oraz pop-artowskimi inspiracjami. Wśród materiałów rządził plastik oraz poliester. Kombinezony, golfy oraz kołnierzyki były obowiązkowym elementem ubioru, koniecznie w towarzystwie wysokich kozaków lub butów na koturnie.

Projektanci zaczęli zwracać coraz większą uwagę na potrzeby młodszej klienteli, która sprzeciwiała się przeciwko obowiązującym regułom i chciała wyrazić swoją postawę przez stroje. Zawrotna karierę w świecie mody zrobiła Barbara Hulanicki z marką Biba, Roy Halston Frowick, którego inspirację stanowiło nocne życie klubu Studio 54, a także Jean Patou i Pierre Cardin.

Brytyjska projektantka, Mary Quant, zaproponowała kobietom noszenie minispódniczki oraz szortów, a jedną z jej najbardziej znanych klientek została modelka Twiggy. Jej krótka fryzura, mocno wytuszowane rzęsy oraz sposób ubierana się wyznaczyły kierunek stylu zwanego London look. Kolejną ikona lat 60. i 70. była artystka o pseudonimie Veruschka, która pojawiła się na okładce „Vogue’a” aż jedenaście razy. Niekwestionowaną gwiazdą kina była także seksbomba Brigitte Bardot.

W połowie lat ‘60 kobiety zostały wyposażone w garnitury przez Yves’a Saint Laurenta. Słynny le smoking był krojony na podobieństwo męskiego, co najbardziej przypadło do gustu wszystkim feministkom. Projektant świetnie rozumiał, że strój powinien dodawać pewności siebie. Jego muzami były Catherine Denevue, Victoire Doutreleau, Loulou de la Falaise oraz Betty Catroux.

Błyszczące tkaniny oraz cekiny kojarzyły się głównie z imprezami w dyskotekach. Taki ubiór gwarantował bycie zauważonym na parkiecie. Stroje sceniczne gwiazd kina i estrady obfitowały w blask. Wszyscy chcieli tańczyć jak John Travolta w filmie „Gorączka sobotniej nocy” lub musicalu „Greese”.

Do rozpowszechnienia stylu retro przyczyniły się przede wszystkim grupy The Beatles, The Rolling Stones, zespół Abba, Queen, a także Jimi Hendrix, Janis Joplin, oraz Joni Mitchel . Lata 60. i 70. wyznaczyły trendy muzyczne dla wielu pokoleń. Ikonami tamtych lat były pary takie jak Mick i Bianca Jaggerowie, Keith Richards i Anita Pallenberg, John Lennon i Yoko Ono oraz Jack Nicholson i Angelica Huston.

W peerelowskiej Polsce za projektowanie odpowiedzialni byli: Jerzy Antkowiak, Barbara Hoff oraz Grażyna Hase. Szyku zadawały gwiazdy estrady takie jak Irena Jarocka, Maryla Rodowicz, Karin Stanek, Izabela Trojanowska czy Zdzisława Sośnicka. Na srebrnym ekranie królowały Anna Dymna, Kalina Jedrusik, Małgorzata Braunek, Krystyna Janda oraz Barbara Brylska. Najmodniejszymi parami byli Lucjan Kydryński i Halina Kunicka, Barbara Hoff i Leopold Tyrmand oraz Czesław i Małgorzata Niemenowie.

Projektanci na nadchodzącą wiosnę proponują powrót do retro. Kolekcje inspirowane latami 60. i 70. proponują największe domy mody takie jak Louis Vuitton, Prada, Erdem, Gucci, Saint Laurent, Tommy Hilfiger, Dries Van Noten, Roberto Cavalli, Emilio Pucci, oraz Carven. Ceny ubrań są zabójcze, więc wersja ekonomiczna polega na odszukaniu skarbów w sklepach vintage lub na dnie szafy naszych mam.